Ubichinon i inne substancje mają działanie antyoksydacyjne - są niezbędne w procesach energetycznych zachodzących we wszystkich komórkach organizmu. Po 30-40 roku życia, nasz organizm produkuje coraz mniejsze ilości ubichinon, a szczególne niedobory zaczynamy odczuwać po 50 roku życia. Dlatego preparat Super Coenzym Q10 jest szczególnie polecany osobom, które przekroczyły wiek 50 lat, ponieważ każda kapsułka Super CoQ10 zawiera aż 20 mg ubichinonu roślinnego o najwyższej jakości i mocy działania. Super Coenzym Q10 produkowany jest w najnowocześniejszej technologii, pod ścisłą kontrola międzynarodowej komisji do spraw leków i żywności - produkt posiada najbardziej prestiżowe certyfikaty międzynarodowe: GMP i FDA.
Ubichinon, określany także nazwą koenzym Q10, jest substancją witaminopodobną wszechobecną w żywych komórkach i niezbędną do ich prawidłowego funkcjonowania. W przyrodzie istnieje dziesięć różnych koenzymów Q, ale jedynie Q10 znajduje się w tkankach ludzkiego organizmu. Substancja ta jest niezbędna do życia każdej komórki, ponieważ jest odpowiedzialna za jej prawidłowy metabolizm. Utrzymuje w działaniu mitochondria będące mikroskopijną siłownią komórek, gdzie powstają wysokoenergetyczne związki fosforanowe (ATP), wykorzystywane do wielu procesów biochemicznych. Koenzym Q10, podobnie jak witamina E, jest również silnym antyutleniaczem. Mniej więcej do trzydziestego roku życia organizm sam wytwarza koenzym Q10 w wystarczającej ilości, lecz wraz z upływem lat nasze komórki zawierają coraz mniejszą jego ilość, którą należy uzupełniać poprzez odpowiedni skład posiłków w naturalnej "żywej" formie lub dodatki żywieniowe tzw. suplementy np. Coenzym Q10, Super Coenzym Q10, Mega Protect, Smokerade.
Niedobór ubichinon czyli koenzym Q10 doprowadza do zaburzeń energetycznych, które mogą negatywnie wpływać na funkcjonowanie organizmu. Np. gdy normalna ilość koenzymu Q10 w naszym ciele spada tylko o 25%, to mogą wystąpić zaburzenia w pracy serca w tym arytmia (Blok pęczka Hisata tzw. Blok przewodnictwa przedsionkowo-komorowego) i układu krążenia, jak również może pojawić się nadciśnienie i wiele innych chorób.
Do niedawna w niektórych schorzeniach mięśnia sercowego (np. kardiomiopatii) jedynym ratunkiem była transplantacja serca. Jednak od kiedy poznano pewien skłandik wytwarzany przez nasz organizm - ubichinon (koenzym Q10) okazało się, że zastosowanie go, nawet w tych chorobach, może przynieść zdumiewające rezultaty. W końcu lat osiemdziesiątych dr Per Langsjoen (Temple w Teksasie), analizując dane 806 osób ciężko chorych na serce, doszedł do wniosku, że dzięki podawaniu koenzymu Q10 stan ich zdrowia znacznie się polepszył, niezależnie od typu kardiomiopatii. Nieco później badacze włoscy ogłosili, że spośród 1100 badanych przez nich osób chorych na serce aż 80% odczuło poprawę stanu zdrowia dzięki przyjmowaniu koenzymu Q10.
W 1990 r. w Rzymie, na sympozjum naukowym poświęconym badaniom nad koenzymem Q10 dr W. V. Judy zreferował przebieg innego badania, w trakcie którego przez parę lat leczył on koenzymem Q10 chorych po zawale serca. Grupę eksperymentalną złożoną ze 180 pacjentów z bardzo zaawansowaną chorobą serca podzielił na dwie równe podgrupy, po 90 osób. Chorzy z jednej podgrupy zażywali tylko swoje podstawowe leki farmakologiczne, a z drugiej - dostawali dodatkowo 100 mg Q10. W czasie trwania eksperymentu zmarło wielu chorych z obydwu grup, lecz znacznie więcej zgonów było w grupie, której członkowie nie zażywali Q10. W ciągu sześciu lat obserwacji z grupy chorych zażywających tylko swoje zwyczajne leki - zmarli wszyscy!
Natomiast w grupie przyjmującej także koenzym Q10 - 36% chorych nadal żyło, a stan ich zdrowia wyraźnie się polepszył już w ciągu pierwszych 12 miesięcy kuracji- wzrosła wydolność serca i znacznie zmniejszyło się zagrożenie powtórnym zawałem.
Według doktora Judy długotrwała obserwacja udowodniła jednoznacznie, że nie tylko nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa mogą prowadzić do niewydolności serca, uszkodzenia naczyń wieńcowych i zawałów serca, podobny efekt może wywołać przewlekły niedobór koenzymu Q10.
Bardzo wielu ludzi cierpi na nadciśnienie i w związku z tym stosują wiele leków chemicznych tzw. beta-blokerów (np. propranolol, metocard, dihydralazinum, ramipril, bisocard, bisoprolol), nie wiedząc jakie czeka ich zagrożenie związane z długotrwałym stosowaniem tego typu leków farmakologicznych. Jest wiele, leków farmakologicznych, obniżających podwyższone ciśnienie krwi, działających niestety tylko na skutek choroby. Nie leczą one faktycznej przyczyny choroby serca np. nie uzupełniają niedoborów koenzymu, które jak wiemy zmniejszają się z czasem i powodują wiele chorób sercowo-naczyniowych. Wprost przeciwnie - leki farmakologiczne powodują jeszcze większe niedobory niezbędnego dla zdrowia i naszego serca składnika - unichibon (koeznym Q10).
Betablokery, ß-adrenergiczni antogoniści, związki (ligandy) hamujące działanie błonowych receptorów adrenergicznych typu beta (ß) (antagoniści ß receptorów) poprzez zablokowanie możliwości wiązania przez receptor liganda pobudzającego; zaliczane do nich związki mają działanie ogólne na różne podtypy receptorów ß (np. propranolol i inne) lub blokujące swoiście określony podtyp receptora (np. ß1 — atenolol, ß2 — butoksamina). Bardzo osłabiają efekt pobudzenia współczulnego układu nerwowego, a więc m.in. zwalniają czynność serca, zwężają oskrzela, zmniejszają przepływ krwi przez naczynia obwodowe; stosowane w nadciśnieniu tętniczym, nadczynności tarczycy, w dusznicy bolesnej. Betablokery mają wiele skutków ubocznych a jednym z wielu przykładów może być łuszczyca. Istnieją leki wspomagające rozwój łuszczycy lub zaostrzające je objawy. Należą do nich popularne dziś betablokery - zapisywane przy chorobach serca i nadciśnieniu (np.: propranolol, metoprolol) oraz leki zawierające sole litu stosowane w leczeniu psychiatrycznym.
Leki te (beta-blokery, jak również nitrogliceryna, która jest pochodną rakotwórczych azotanów i inne farmaceutyki zapisywane na receptę przez lekarza), niestety obok chwilowych korzyści działających wyłącznie na skutek choroby, mogą powodować niepożądane działania uboczne. Hamują one czynność enzymów pobudzanych przez koenzym Q10, utrudniają odpowiednie zaopatrzenie w energię komórek oraz całego organizmu, przez co nasz organizm słabnie coraz bardziej, a to naraża nas na szybszy rozwój chorób wieku starczego.
W przypadku zażywania leków z grupy beta-blokerów, niedobór Coenyzmu Q10 powinno się pilnie równoważyć poprzez dodatkową suplementację produktami z koenzymem np. Super Coenzym Q10. W ten sposób można zapobiec niekorzystnym działaniom beta-blokerów, jak np. zmniejszeniu wydolności mięśnia sercowego i w efekcie pogłębianiu się chorób serca. Jednak nie możemy w tym wypadku liczyć na wszystkich polskich lekarzy kardiologów, z których większość poprzez utrzymujący się brak wiedzy, poprzez brak korzystania z sympozjów naukowych i konferencji medycznych, na temat naturalnych substancji, jeszcze często niewiele wiedzą - ignorują zatem cenne działanie koenzymu Q10, nieświadomie nazywając go np. "cukiereczkami". Świadczy to, iż jesteśmy jeszcze bardzo daleko w leczeniu serca za takimi krajami jak np. Japonia.
W Japonii koenzym Q10 stosuje się nie tylko do leczenia chorób serca i nadciśnienia tętniczego, ale również wykorzystuje się jego cenne właściwości, aby wzmocnić system immunologiczny. Wyniki niektórych badań wskazują, że koenzym Q10 może wspomagać gojenie się wrzodów dwunastnicy, jak również leczenie alergii, astmy i schorzeń dróg oddechowych. Spowalnia proces starzenia się, wspomaga leczenie otyłości, kandydozy (zakażeń spowodowanych przez gatunek grzyba, Candida albicans), stwardnienia rozsianego (patologiczny proces polegający na niszczeniu osłonek mielinowych włókien nerwowych), chorób przyzębia (parodontoza) i cukrzycy.
Według badań przeprowadzonych w New England Institute podawanie Co Q10 zwierzętom z rakiem lub białaczką, skutecznie zmniejszało ich śmiertelność. W testach klinicznych, stosując chemioterapię razem z Q10, zmniejszono uboczne działania leków.
Wyniki doświadczeń z koenzymem Q10 mogą być szczególnie ważne w terapii AIDS, ponieważ środek ten wzmacnia system immunologiczny. Pod koniec 1994 r. w tygodniku AIDS Weekly zamieszczono doniesienie badaczy kanadyjskich, mówiące iż podawanie koenzymu Q10 powstrzymuje apoptozę, czyli proces zaprogramowanego obumierania komórek, zjawiska ściśle związanego z chorobami zwyrodnieniowymi i AIDS. Również u osób zdrowych, profilaktyka koenzymem Q10 bedzie wpływać na spowolnienie procesów starzenia sie organizmu, a zatem utrzumania młodego wyglądu, zdrowej cery, włosów i całego organizmu jak najdłuże.
Najbogatszym naturalnym źródłem Q10 w naszym pokarmie są: makrela, łosoś, sardynka, wołowa wątroba i serce. Gotowanie potraw niszczy zawarty w nim enzym - koenzym Q10.
Proszę sprawdzić wiedzę swojego kardiologa, co tak faktycznie wie na temat dobroczynnego działania koenzymu?
Sposób użycia Super CoQ10 w profilaktyce: 1-3 kapsułki dziennie lub według zaleceń.
1 kapsułka Super CoQ10 zawiera: Beta karoten 1000.00 jm Selen 10.00 mcg Witamina E 10.00 jm Koenzym Q10 (roślinny ubichinon) 20.00 mg o mocy 1: 6 tzn. jest równy mocy 120 mg koenzymu z wątroby wołowej!!!
Nie obserwowano działań ubocznych podczas suplementacji koenzymem Q10 nawet podczas podawania wyższych dawek. Koenzym Q10 jako naturalny skłandink naszego organizmu jest zupełnie bezpieczny.
UWAGA!
KOENZYM KOENZYMOWI JEST NIERÓWNY - SĄ RÓŻNE PRODUKTY O RÓŻNEJ MOCY DZIAŁANIA!
Koenzym Q10 należy chronić przed wysoką temperatura i światłem. Jakość i moc czystego koenzymu Q10 obniża się i ginie w temperaturze powyżej 35 stopni Celsjusza.
Wiele Koenzymów na naszym rynku np. z wątroby wołowej, jest produkowanych w przestarzałej technologii, nie spełaniając podstawowych wymagań GMP. W takich produtach ta sama porównywalna ilość koenzymu Q10 w miligramach, często posiada znacznie mniejszą moc działania i nie jest możliwe porównywanie takich produktów wg. ich masy czyli ilości mg koenzymu Q10 do najlepszych produktów, wytwarzanych zgodnie z normami GMP jak produkty Super Coenzym Q10 czy Coeznym Q10.
Wiemy, że gotując potrawy niszczą się enzymy. Podobnie jest z koenzymem, który powyżej 35 stopni Celsjusza, zmniejsza swoja moc działania, a powyżej 45 stopni Celsjusza ulega bezpowrotnemu zniszczeniu.
Dobroczynne działanie koenzymu Q10 ujawnia się powoli, dopiero po parotygodniowym okresie jego zażywania. Jeśli ktoś już po paru dniach stosowania większych dawek 100-200 mg wysokiej jakości koenzymu czuje się lepiej ( 3 x dziennie 2-3 kapsułki Super Coenzym Q10), to oznacza, że w jego organizmie istniał duży niedobór Q10. Mimo poprawy samopoczucia należy nadal zażywać dawkę podtrzymującą - profilaktyczną - w ilości 10-30 mg dziennie, aby zapobiec powtórnym niedoborom.
Kobiety w ciąży i karmiące piersią, przed zażywaniem koenzymu Q10 powinny zasięgnąć porady specjalisty do suplementów bądź lekarza dobrze znającego zalety ubichinon ( większość lekarzy niestety nie zna jeszcze zbyt dobrze zalet naturalnych składników odżywczych) tzw. suplementów).
========================
CaliNEWS nr 1 styczeń/ luty 2001
Mam 41 lat, od 3 lat jestem na rencie. Z preparatami California Fitness po raz pierwszy zetknęłam się w grudniu 1999 roku, kiedy zwątpiłam już, że cokolwiek może mi pomóc w walce z bólami układu kostnego. Cierpiałam na RZS (reumatoidalne zapalenie stawów), schorzenia kręgosłupa (skrzywienie, dyskopatia)i lumbago. Dodatkowo doszły bóle neurologiczne prawej części twarzy, łącznie z prawym okiem, a także bóle głowy (tzw. ból rozpierający).
Odzyskałam zdrowie i radość życia Żyłam w ciągłym stresie, spowodowanym przez ból, który towarzyszył mi przez 10 lat. Ciągły ból stawów, ograniczenie ich ruchomości, ogólne rozdrażnienie i depresja - wszystkie te objawy nasilały się z dnia na dzień. Trudno jest opisać cierpienia towarzyszące wymienionym chorobom w kilku słowach. Moje dolegliwości leczyłam od wielu lat u lekarzy specjalistów, bioenergoterapeutów i zielarzy. Niestety, kolejna wykupiona recepta oznaczała tylko kolejne rozczarowanie.
Leki farmaceutyczne są skuteczne w zwalczaniu bólu i stanu zapalnego, lecz podrażniają i uszkadzają błonę śluzową całego układu pokarmowego - w moim przypadku doprowadzały do problemów z wątrobą i trzustką, zakłóciły też poważnie pracę jelit. W międzyczasie nastąpiła niewydolność zastawek żylnych, co doprowadziło do powstania olbrzymich, pofałdowanych żylaków na prawej nodze. Do problemów tych dołączyła się również choroba niedokrwienna serca i silna arytmia. Pojawiły się również infekcje, co jest normalne w tak wyjałowionym organizmie.
Mój organizm był już tak wypełniony toksynami, że byłam zrozpaczona, nie miałam chęci do życia - lecz wciąż miałam nadzieję i szukałam drogi, która doprowadziłaby mnie do zdrowia. I właśnie wtedy, 31 grudnia 1999 roku, spotkałam koleżankę, dzięki której poznałam produkty California Fitness. Tego samego dnia zakupiłam trzy preparaty: witaminę C Plus, Stress Management B-Complex oraz Triple Potency Lecithin, które zaczęłam przyjmować w dużych dawkach.
Już po kilku dniach, odczułam niesamowite rezultaty.
Kiedy przeczytałam literaturę medycny naturalnej, zrozumiałam, że przyczyną moich chorób była zaburzona równowaga procesów metabolicznych zachodzących w moim organizmie. Leki farmaceutyczne, które stosowałam, spowodowały bardzo poważne niedobory witamin i składników mineralnych, co z kolei doprowadziło do systematycznego wyniszczania organizmu, a w rezultacie do kolejnych problemów ze zdrowiem.
Chrząstka rekina - Shark Aid, była kolejnym skutecznym preparatem California Fitness, który zaczęłam przyjmować. Pobudziła mój system immunologiczny i zregenerowała chrząstki stawowe tj. wytworzyła odpowiednią ilość mazi stawowej niezbędnej do prawidłowego działania stawów przy mojej chorobie RZS i schorzeniach całego układu kostnego. Chcę dodać, iż stosowana przez moich znajomych chrząstka rekina w pewnych przypadkach złagodziła ostre stany zapalne, a także wspomogła terapię niektórych chorób ginekologicznych.
Mam grupę krwi AB, w związku z czym wzbogaciłam swoją dietę doskonałym suplementem: VITAL AB, zawierającym witaminy, składniki mineralne, zioła a tak że glutation, zwany "aminokwasem młodości", który wykazuje bardzo silne właściwości antyoksydacyjne, wzmacnia układ odpornościowy, chroni nas przed chorobami, odmładza i pomaga utrzymać idealną sylwetkę. Z preparatem tym nie rozstaję się już od siedmiu miesięcy, jest on idealnie przystosowany do potrzeb mojego organizmu.
Bardzo pomocny przy żylakach i chorobie serca okazał się dla mnie miłorząb japoński obecny w Protect 4Life, który jest również silnym antyoksydantem. Usprawnia skutecznie krążenie krwi, zapobiega powstawaniu skrzepów, jest bezkonkurencyjny przy stanach zapalnych żylaków (zażywany z dużą dawką witaminy C Plus) i chorobach serca zwłaszcza przy jednoczesnym stosowaniu preparatu Super Coenzym Q10 . Przyjmując te preparaty odczułam znaczną poprawę stanu żył i pracy serca.
Profilaktycznie zażywam również wapń z magnezem - Strong Bones.
Godzinami mogłabym opisywać zalety i właściwości lecznicze witamin i minerałów zawartych w tych produktach naturalnych.
Noszę w sercu podwójną radość - pomogłam bowiem nie tylko sobie, ale też moim najbliższym, koleżankom, a tak że ich rodzinom. Powróciły do mnie siły witalne i zdrowie sprzed 10 lat.
W dalszym ciągu pogłębiam swoją wiedzę o preparatach CaliVita.
Dużą satysfakcję i zadowolenie dają mi kameralne spotkania z ludźmi, którzy wierzą w moje słowa i przyjmują preparaty CaliVITA - a efekty są widoczne w krótkim czasie. Z tymi ludźmi jestem w stałym kontakcie i dzielę się zdobytą wiedzą.
Jeżeli czegoś żałuję, to tylko tego, że tak późno dowiedziałam się i zaczęłam przyjmować doskonałe preparaty California Fitness.
Wszystkim czytelnikom CF News życzę z całego serca dużo zdrowia i radości z życia.
Izabela Kędzia
|